Marta Mrzygłód – miejsce nr  3  na liście konfederacji w okręgu  15

O mnie

Mm 2

Urodziłam się w Krakowie i tu jest mój dom rodzinny. Z korzeni krakowskich nieustannie czerpię garściami piękno naszej polskiej historii, kultury, tożsamości narodowej. Jestem z pokolenia Jana Pawła II – pokolenie 78. Moje wartości, poglądy kształtowały się na bogactwie nauki wynikającej z pontyfikatu Jana Pawła II (16 X 1978 – 5 IV 2005).

Od ponad 13 lat mieszkam w Bochni i działam społecznie na rzecz naszej małej ojczyzny, realizując projekty zdrowotne i inicjatywy na rzecz potrzebujących mieszkańców Solnego Grodu. Od studiów jestem związana z sektorem ochrony zdrowia. Uzyskałam tytuł magistra fizjoterapii na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie oraz tytuł magistra zdrowia publicznego na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Swoją wiedzę uzupełniłam kończąc studia podyplomowe z Przygotowania Pedagogicznego (Akademia Wychowania Fizycznego, Kraków), Zarządzania Jednostkami Opieki Zdrowotnej (Uniwersytet Jagielloński, Kraków) oraz Administracji Publicznej (Uniwersytet Jagielloński, Kraków). W październiku 2023 rozpoczęłam studia MBA w Ochronie Zdrowia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Wierzę, że najlepszą inwestycją jest inwestycja w samego siebie, a człowiek powinien zdobywać wiedzę przez całe życie, nieustannie podnosić swoje kwalifikacje, póki ma ku temu wszelkie możliwości.

Jestem praktykującą katoliczką, z tej deklaracji wynikają moje poglądy. 01.01.2020 roku dokonałam AKTU OFIAROWANIA SIĘ JEZUSOWI CHRYSTUSOWI PRZEZ RĘCĘ MARYI wg Świętego Ludwika Grignion De Montfort. Od tego momentu to, kim jestem i co posiadam, należy do Królowej Korony Polskiej. Zdaję sobie sprawę, że dla osób, które wyznają inną wiarę, czy też nie wierzą, jest to trudne do zrozumienia, ale tak – moją Szefową jest Matka Boża ;).

Szczególne przywiązanie mam również do Świętej Królowej Jadwigi Andegaweńskiej (dobrodziejki polskiej nauki, mecenasa sztuki, krzewicielki wiary), Świętego Jana Pawła II oraz Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszko. Od najmłodszych lat wychowywano mnie w duchu miłości do ojczyzny, do polskiej tradycji, obyczajów i kultury.

Mówi się, że człowiekiem się jest… dyrektorem, posłem, prezesem się bywa. Pomimo pełnionych funkcji, wciąż uczę się podchodzić z szacunkiem i troską do drugiego człowieka. Chroniąc siebie oraz swoje przekonania, ucinam w swoim życiu wszystkie toksyczne relacje, które nie budują, a rujnują – to ważne, by dbać o higienę swojego otoczenia, sprzyja to samorozwojowi.